odbicie-okno-miasto-aparat-fotografia-podroz

Aparat fotograficzny na podróże, czym się sugerować?

W tym artykule nie znajdziesz złotego środka z odpowiedzią, który konkretnie model aparatu na podróż masz kupić. Jestem daleki od polecania Ci sprzętu, z którego sam nigdy nie korzystałem. W tym wpisie postaram się podzielić masą praktycznych rad, które w 90% pomogą Ci wybrać odpowiedni model. Czytaj uważnie i jeśli pojawią się jakieś wątpliwości, to zadaj je w komentarzu pod tym wpisem, a nie we wiadomości e-mail.

Kiedy zaczynałem swoje podróżowanie nie przyszło mi do głowy, by skupiać się na działce, którą jest fotografia i filmowanie. Miałem to głęboko w poważaniu. Dlaczego? Nie widziałem większego sensu. Miałem poczucie, że to pewnego rodzaju marnowanie czasu. Wraz z kolejnymi podróżami, a tym samym kolejnymi powrotami do domu zaczęła dochodzić do mnie prosta myśl: „Mogło być lepiej! Te zdjęcia wyglądają słabo”. No i faktycznie mogłoby. No i faktycznie wyglądały słabo.

fot 1. Zdjęcie wykonane Olympus Stylus TG-630 zakupionym za 280 zł w supermarkecie na wyprzedaży (po obróbce)

 


 Aparat w podróży? O czym nie pomyślałem na początku…

O tym, żeby wejść w internet i wpisać prostą frazę w google, np. aparat na podróż. Myślę, że masa wiedzy zawartej na blogach dałaby mi dużo do myślenia. Zanim jeszcze zajmiemy się głównym wątkiem opowiem Ci, dlaczego – ja – bloger podróżniczy, nie skupiałem się na zdjęciach.

Po pierwsze nie byłem jeszcze blogerem i nie wiedziałem, że zdjęcia oraz filmy z podróży są szalenie ważne. Po drugie nie przykładałem się do zbierania materiałów, zakładając górnolotnie, że wszystko, co zgromadzę i przywiozę, oglądać będę tylko ja i ewentualnie bliskie mi osoby. W moim życiu jednak podziało się inaczej.

Dziś jest blogerem, dziś jestem influencerem, dziś opowiadam o podróżach… dziś jestem gościem, który żyje z podróży. Nigdy wcześniej nie pomyślałbym, że rejestrowanie tego, co przeżywam w podróży (reportaż), będzie dla mnie sposobem na życie.

 


Co daje aparat w podróży?

To, że nie jesteś blogerem, nie oznacza, że nigdy nim nie zostaniesz. To, że nie myślisz dziś o prowadzeniu prezentacji podróżniczych dla szerszego grona, np. na festiwalach podróżniczych, nie oznacza, że nie będziesz nigdy tego robić. To, co jest dziś – jest dziś. Pamiętaj, że to, co będzie jutro może dynamicznie się zmienić i zaskoczyć nawet Ciebie.

Do czego dążę. Chcę Ci uświadomić, że umiejętne rejestrowanie podróży to szalenie ważna umiejętność, a jeszcze cenniejszy materiał. Chodzi o to, że nikt na świecie nie jest w stanie przeżyć takiej podróży jak Ty, czy ja. Każdy człowiek to inna niepowtarzalna persona, która kreuje mniejszą lub większą wyprawę, będąc jej głównym bohaterem.

Do Boliwii może pojechać 50 podróżników, a następnie odkrywać ją na podstawie tego samego planu. Uwierz mi na słowo, że każda z tych podróży będzie na swój sposób inna, bo każdy z nich ma inną osobowość, co determinuje niepowtarzalne patrzenie na świat.

podroze-fotografia-izrael

fot 2. Zdjęcie wykonane Olympus OMD EM 5 mark II + 12-40/2.8 (po obróbce)

 


Jeśli szukasz aparatu na podróż to…

Wiedz, że jesteś w najlepszym miejscu, jakie można sobie wyobrazić w internecie. Przez 6 lat odkrywania świata zrozumiałem kilka ważnych rzeczy. Dziś nie będę Ci rzucać modelami aparatów, na jakie masz zwrócić uwagę. Postaram się uświadomić Cię, czym warto kierować się podczas zakupu sprzętu fotograficznego.

To będzie tekst oparty na wnioskach gościa podróżującego z plecakiem po świecie, który za wszelką cenę chce zminimalizować ciężar bagażu, gdyż wie, że tylko dzięki temu można czerpać dużo więcej z podróży.

 


Aparat w podróży – 4 ważne kwestie

Chcą dobrać najlepszy aparat na podróż musisz kierować się kilkoma ważnymi aspektami. Poniżej w punktach wypisze najważniejsze, które pomogę Ci w doborze najlepszego. Pamiętaj jednak, że wszystkie poniższe rady opierają się na moich własnych doświadczeniach. Człowieka, który jeździ autostopem i jest backpackers’em. Gościa, który lubi wnikać w środowiska lokalne i odkrywać dany kraj od środka, z perspektywy tubylców.

A) Waga – pamiętaj, wszystko, co bierzesz w podróż, musisz nosić w swoim plecaku. Każdy gram jest na wagę złota. Dodatkowe 1, a może i 2 kilogramy to naprawdę dużo.

B) Objętośćjeżeli aparat jest duży to będziesz prawdopodobnie nosić go na szyi lub na barku. Będzie szalenie rzucał się w oczy. Zajmie dużo miejsca w plecaku. Im większy sprzęt, tym też bardziej narażony jest na uszkodzenia i kradzież.

C) Użytecznośćjeżeli coś jest duże i waży to ciężko jest dźwigać to cały dzień na szyi lub barku. Znając życie skończy się schowaniem aparatu do plecaka. Jadąc w podróży jest często tak, że nie wiadomo skąd pojawia się coś/ktoś i warto byłoby ten obiekt sfotografować. I wtedy przypominasz sobie, że aparat jest w plecaku. Sekundy lecą, a Ty – tak właśnie Ty – tracisz niepowtarzalny moment na zastanawianie się, czy wyciągnąć aparat.

D) Reportaż – każda podróż, którą rejestrujesz jest swojego rodzaju reportażem. Zbierasz zdjęcia i filmy, które opowiadają jakąś historię. Kiedy w tych opowieściach zaczynają pojawiać się ludzie, musisz wiedzieć, że jest to jeden z najtrudniejszych elementów do uwiecznienia. Zrobienie zdjęcia – dobrego zdjęcia ludziom w podróży to sztuka. Kiedy wyciągniesz z plecaka wielką bambaryłę z obiektywem, który wystaje na 10 centymetrów, albo i więcej w przód to większość ludzi na świecie, np. Mongoł, Indianin, etc. najzwyczajniej się przerazi. Pomyśli, że jesteś jakimś profesjonalistą, a może i nawet jakimś dziennikarzem. Ludzie z reguły nie lubią person z telewizji, nie lubią opowiadać i pokazywać swojego życia inny. Kiedy wyciągniesz mały aparacik to się szeroko uśmiechnął i niekiedy możesz usłyszeć pytanie: „A co to jest?”. Kiedy powiesz, że aparat to Ci wyśmieją i przyzwolą na robienie zdjęć.

podroze-fotografia-iran

fot 3. Zdjęcie wykonane kamerą sportową Go Pro 5 Hero Black (po obróbce)

 


8 aspektów, na które warto zwrócić uwagę przy zakupie aparatu na podróż

Są to najbardziej podstawowe cechy potencjalnego aparatu na podróż. Nie będę wnikać głębiej i rozpisywać się nad innymi, gdyż z autopsji wiem, że te 8 wypisane poniżej stanowią podstawę, a zarazem stanowią doskonały punkt wyjścia do wyboru najlepszego modelu. Zatem idziemy za ciosem i przedstawiam 8 aspektów, na które warto zwrócić uwagę:

1. Światło obiektywu – światło jest ważne, jednak nie najważniejsze w podróży. W ciągu dnia, kiedy masz dużo światła każdy obiektyw da radę. Problem zaczyna się, kiedy tego światła jest mniej. Najlepsza opcja to obiektyw, którego parametry wynoszą f1.4. Zadaj jednak sobie pytanie, czy warto wydawać haj na takie szkło i później je nosić? Optimum to f1.8 – f2.8 – takie szkła dają duże możliwości, jednak jeśli są zoomem to musisz liczyć się z gabarytami, a jeśli są to stałki (czyli nie mają możliwości zoomowania) to nieco Cię ograniczają. Czy obiektywy ciemniejsze to lipa? Kiedyś myślałem, że tak. Jednak myliłem się. Możesz kupić obiektyw zoom, typu pancake o parametrach światła, np. f3,5 – 6,0 i uzyskasz świetne zdjęcia. Co prawda wieczorem, będzie już ciężej. Chodzi o to, że szkła ciemniejsze są o wiele lżejsze, mniejsze i tańsze, a co za tym idzie mniej rzucają się w oczy.

2. Ogniskowa – to nic innego jak szerokość, którą Twój obiektyw obejmuje. Jeśli będzie to np. 10 to Twój aparat będzie zbierać bardzo duże pole. Świetnie nada się do krajobrazów. Jeśli jednak będzie to 80 to już kąt się zawęża i świetnie nada się do portretów. Jaki zatem jest moim zdaniem złoty środek? Można kupić kilka obiektywów stało ogniskowych o super świetle, jednak będzie trzeba je nosić i zmieniać. Najlepszym wyborem w podróży jest zoom. Będzie mieć gorsze światło jednak jego uniwersalność będzie nieoceniona. Wybór obiektywu lub kompaktu powinien oscylować w zakresie ognioskowej:14 – 80. Mając taki zakres, trzyma się w dłoni kombajna.

3. Wizjer – to element aparatu, który pozwoli Ci się nauczyć robić zdjęcia. Dzięki niemu wyizolujesz wszystkie inne obrazy i skupisz się na obiekcie fotografowanym.

4. RAW – to format zapisu Twoich zdjęć. Jeśli jest tylko opcja jpg to odpuść taki aparat. Format raw pozwala na zapisanie dużo większej ilości informacji o zdjęcia. Do czego Ci te informacje później? A no właśnie do edycji tego zdjęcia, np. w Photoshopie. Fotografia, która została zrobiona i wygląda miernie po obróbce może okazać się hitem Twojej wyprawy. Edycja to szalenie ważny element fotografii.

5. Ustawienia manualne – to podstawa. Jeśli chcesz zrozumieć czym jest fotografia i mieć kontrolę nad robionymi zdjęciami to musisz mieć możliwość ingerowania.

6. Wifi/Bluetooth – często niedoceniana opcja. Kiedy masz któryś z tych systemów łączności to spokojnie Twój smartfon może stać się doskonałym podglądem, a następnie pilotem do robienia zdjęć.

7. Wodoodporność i pyłoszczelność – dobrze jeśli jest. Jeśli nie ma to świat się nie wali. Podczas dużego deszczu etc. należy pamiętać, żeby wpakować sprzęt w bezpieczne i suche miejsce.

8. Odchylanie monitora – najlepiej, jeśli odchyla się tak, że przy robieniu selfie będziesz widzieć zdjęcie. Uwierz mi w podróży takich selfiaczków, np. z ludźmi spotkanymi na drodze, będzie dużo. A naprawdę fajnie mieć zdjęcia, które nie mają obciętej połowy twarzy osób fotografowanych.

 


Lustrzanka, bezlusterkowiec czy zaawansowany kompakt?

To 3 kategorie aparatów, które warto rozważyć. Każdy wybór z tej trójki, będzie charakteryzował się innym zastosowaniem:

1# Lustrzanka – to aparat o wielkich możliwościach, jednak duży i nieporęczny. Rzucający się w oczy i ciężki. Taki sprzęt sprawdzi się dobrze jeżeli jedziesz w podróż, gdzie masz wszystko zorganizowane i nie będzie trzeba targać go ze sobą. A nawet jak będzie trzeba targać to na wieczór wylądujesz w hotelu i odpoczniesz. Warto również przypomnieć, że takie wielkie sprzęty bardzo często peszą osoby fotografowane. Na obecny moment nigdy też nie byłem użytkownikiem lustrzanki i chyba szybko się to nie zmieni.

2# Bezlusterkowiec – opcja pośrednia pomiędzy lustrzanką i zaawansowanym kompaktem. Możliwość wymiany szkieł, mniejsze wymiary, lżejszy o dużych możliwościach. Brzmi jak doskonałe rozwiązanie i faktycznie tak jest. Świetnie nada się dla większości osób podróżujących.

Aktualnie posiadam Olympusa OMD EM 5 mark II + obiektyw Olympus 12-40/2.8 – czy to doskonały sprzęt w podróż dla backpackersa? NIE. Jest ciężki i nieporęczny w podróży. Poza tym kosztuje około 7 tysięcy. W dalsze wyprawy zapewne już go nie zabiorę. W krótsze podróże, czemu nie.

3# Zaawansowany kompakt – to opcja, o której kiedyś nie chciałem słyszeć. Dziś wiem, że te małe kombajny fotograficzne to cud technologii. Mieści się w kieszeni, w większości przypadków ma ogniskową zarówno do krajobrazów, jak i portretów. Do tego posiadają zoom, szybki af, wizjer, bardzo jasne obiektywy oraz co najważniejsze są lekkie. W podróży stricte backpacker’skiej liczy się wielkość. Jeśli aparat mieści się w kieszeni to jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że uchwycisz masę niepowtarzalnych momentów w porównaniu do lustrzanek lub bezlusterkowców, które byłoby trzeba wyciągnąć z plecaka.

Jeśli Cię to interesuje to sam mam na oku Sony RX100 III. Kompakt wygląda szalenie ciekawie. Muszę jednak jeszcze zrobić większe rozeznanie i porównanie, zanim zdecyduję się na zakup. Poniżej zdjęcie wykonane modelem Sony RX100 I.

https://www.instagram.com/p/Bphk-QIF8H-

 


Najczęściej zadawane pytania

Nie znamy się. Jednak chciałbym choć w małym stopniu odpowiedzieć Ci na pytania, które kłębią się w Twojej głowie.

1. Czy aparat pozwoli Ci w jakiś sposób zarobić?

Jeśli tak, to warto zainwestować.

2. Czy aparat będzie większą część roku leżał w szufladzie?

Jeśli zamierzasz zabierać aparat tylko raz w roku na wakacje to kup coś tańszego. Bez sensu jest wchodzić w koszta.

3. Czy zamierzasz uczyć się fotografii?

Jeśli tak, to osobiście uważam, że warto dopłacić. Liczą się umiejętności i wizja, jednak sprzęt również ma duże znaczenie. Pomoże Ci to rozwinąć skrzydła.

4. Ile hajsu wydać, żeby był dobry aparat?

Tyle ile uważasz za słuszne. Chodzi o to, że aparat to w większości przypadków tylko narzędzie. Liczy się Twoja wizja, kreatywność i skill w obróbce cyfrowej zdjęć, np. w Photoshopie. Myślę, że coś w miarę dobrego będzie oscylować w granicach 1500 – 2500 zł.

5. Czy warto sugerować się opiniami innych odnośnie konkretnych modeli?

Tak i nie. Motyw jest taki, jak z kupnem spodni. Jednej osobie będą pasować jak ulał, inną zaś będą uwierać. CHodzi o to, że najlepszym motywem jest przetestowanie danego sprzętu przed jego zakupem. Zatem jeśli szukasz i wypatrzysz już konkretne modele to pójdź do sklepu – przetestuj je i porównaj.

6. Używany czy nowy?

Jeśli używany ma gwarancję to czemu nie. Jeśli nie ma to cena powinna być tak szalenie atrakcyjna, że warto kupić. Najlepszą opcją będzie nowy, jednak ja osobiście zawsze celuję w używki z gwarancją.

7. A może telefon komórkowy z dobrym aparatem?

To rozwiązanie będzie dla osób, które nie mają zapędów fotograficznych. W sumie aparaty w smartfonach mają już naprawdę świetną jakość. Dla mnie telefon jest dodatkiem. Z czasem coraz bardziej cenię sobie aparat (większa matryca, lepsza jakość). Poniżej dla przykładu zdjęcie zrobione telefonem Samsung S8.

https://www.instagram.com/p/BqKGw6wlujN

 


Aparat na podróż – podsumowanie

Ciekaw jestem jakiego aparatu używasz Ty podczas podróży? Podziel się tą informacją w komentarzu pod tym artykułem. Jeszcze wracając do wyboru najlepszego aparatu. Pamiętaj – żadna złota rada przy zakupie sprzętu nie będzie zadowalająca. Najlepszym sposobem jest po prostu wytestowanie aparatu w podróży. Zadaj sobie pytanie czy 

9 komentarzy

  • Avatar
    http://e-pakujwalizki.pl/ Odpowiedz

    Mój mąż uzywa Canona lustrzankę w podróży, ustawia, sporo się napracuje zawsze, żeby zdjęcia były dobre i są! Ja mam kompaktowego Canona, niezastąpionego, kiedy trzeba szybko zrobić zdjęcie, zareagować, albo zwyczajnie strzelic fotkę z ukrycia. Mam go zawsze w kieszeni, albo ściskam w ręku i naprawdę niezwykłe rzeczy się udaja, dzięki refleksowi. Świetne rady, zainteresował mnie Sony, który polecasz. Potrzebuję czegoś lepszego. Blog podróżniczy bez dobrych zdjęć, jest jak winiarnia bez wina:)

    • Tomasz | Jak To daleko.pl
      Tomasz | Jak To daleko.pl Odpowiedz

      Wszystko spoko, jednak stałka nie wchodzi w grę. Tu musi być aparat uniwersalny jeżeli chodzi o ogniskową. W końcu to podróż. Sytuacje się zmieniają. Raz ma się piękny krajobraz i chciałoby się mieć 12 mm, a innym razem dostrzegasz kobietę o pięknych rysach i żeby nie było zniekształceń przydałoby się 80 mm. 😀 Sam rozumiesz.

  • Avatar
    Agnieszka Odpowiedz

    Ja posiadam lustrzankę ale okazała się za ciężka na podróże i zawsze ten problem który obiektyw wziąć, żeby wszystkich nie dźwigać. Długo szukałam jakiegoś małego, poręcznego. W końcu zdecydowałam się na kompakt Panasonic Lumix DMC-LX100. Póki co daje rade 😉

    • Tomasz | Jak To daleko.pl
      Tomasz | Jak To daleko.pl Odpowiedz

      Agnieszka! Oglądałem tego Lumixa. Powiedz czy w praktyce nie brakuje Ci lampy błyskowej? Jak widzę jest dołączana. I ten lcd, który się nie rusza. Co myślisz o tych aspektach? 🙂

      • Avatar
        Agnieszka Odpowiedz

        Akurat lampa jak dotąd nie była mi potrzebna, bardzo jasny ma obiektyw, wiec myślę ze można obejść się bez lampy.A co do ekranu lcd, zależy od preferencji. Odchylany ekran mam w lustrzance, ale mało z tego korzystam, wiec dla mnie to nie był priorytet . Brałam tez pod uwagę bezlusterkowiec Sony A6000, ale stwierdziłam, że kolejny aparat z wymiennymi obiektywami mi nie potrzebny- zawsze chce się mieć lepszy obiektyw, więc większe koszta 😉

    • Avatar
      Ewelina | W poszukiwaniu Odpowiedz

      Dzięki za poradę Agnieszka! Miałam podobny problem, bo często nie chce mi się tego wszystkiego nosić. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *