Czego boimy się w podróży?

kanal-podrozniczy-nayoutube-nifortunne-historie-z-podrozy

Kiedy zaczynałem swoje podróże zetknąłem się z kilkoma wręcz paranoicznymi myślami, które w pewnym momencie autentycznie pogłębiały mój strach przed wyruszeniem w drogę. Długo zajęło mi by zrozumieć, że wszystko to czego do tej pory się obawiałem nie jest niczym strasznym i wynika z niewiedzy. Postanowiłem usystematyzować 10 rzeczy, które niegdyś w dużej mierze zakrzątały mi głowę.


Czego boimy się w podróży? Lista 10 najczęstszych obawa, które dotykają podróżujących


1. Woda

To może głupie, jednak kiedy zaczynałem, woziłem ze sobą minimum 2 litry wody. Strasznie bałem się, że może mi zabraknąć. Momentami miałem w plecaku dwie butelki po 1,5 litra. Nauka mówi, że dziennie wystarcza od 1 do 1,5 litra woda. Prawda jednak jest taka, że wszystko zależy od Twojej aktywności, tego jak ciężki jest plecak, poziomu stresu, etc.

Morał: Jeśli podróżujesz tam gdzie są ludzie, nigdy nie dźwigaj dodatkowych kilogramów. Wystarczy zapukać do drzwi pierwszego lepszego domostwa, a woda spokojnie się znajdzie.

butelka-woda-pragnienie-czego-boimy-sie-w-podrozy

2. Bandyci

Wychowany na schemacie: “Nie bierz cukierków od nieznajomych!”, czy “Nie rozmawiaj z nieznajomymi!”. Kiedy witałem do nowego miejsca, zawsze gdzieś podświadomie, byłem niesamowicie czujny, wręcz przewrażliwiony. Jak się okazuje świat nie jest taki mega niebezpieczny jak go kreują na prawo i lewo.

Morał: Wystarczy działać rozważnie. Pomoże to zniwelować niskie prawdopodobieństwo nieszczęścia w postaci: napaści i rabunku. Nie warto chodzić po zmroku po slumsach, wdawać się w sprzeczki w barach, etc. Słuchaj intuicji. Jak trzeba – uciekaj, to żaden wstyd.

napasc-rabunek-czego-boimy-sie-w-podrozy

3. Jedzenie

Co będzie jak skończy się jedzenie i nie będzie możliwości kupienia? Zginę z głodu?

Morał: Jeśli będą w pobliżu ludzie, to nawet żebyś chciał umrzeć z głodu to jest to wręcz niemożliwe. W sytuacji jeśli tych ludzi nie ma, pozostaje do dyspozycji natura i jej dobra. Znajomość roślin jest niesamowicie pomocna. Warto zgłębić wiedzę na temat roślin jadalnych, owoców i warzyw występujących na obszarze do którego się wybierasz.

kaktus-opuncja-jedzenie
Kaktus i owoce opuncji

4. Spanie na dziko

Jeśli masz ze sobą namiot to sytuacja jest jak najbardziej klarowna. Będziesz w nim spać. Problem się zaczyna w momencie, kiedy trzeba znaleźć miejsce na namiot. Wiele razy myślałem, że wyjdę z siebie, po godzinie szukania najlepszego miejsca.

Morał: Miejsce na namiot powinno być ukryte, tak by nie rzucało się w oczy. Krzaki, las, cmentarz, rów, etc. wszystko będzie lepsze od postawienia na chodniku, tak jak uczyniłem to będąc w Wenecji. Polecam artykuł u szukaniu miejsca na namiot. Znajdziesz tam wiele praktycznej wiedzy.

nocleg-cmentarz-czego-boimy-sie-w-podrozy
Nocleg pod namiotem na cemntarzu

5. Pieniądze

Podróż jest jak samochód, coś w stylu puszki bez dna, jednak różnią się tym, że podróże poszerzają horyzonty. Zawsze zastanawiałem się jak można podróżować nie mając pieniędzy. Dla większości populacji jest to temat najbardziej mistyczny i niepojęty.

Morał: Jeśli masz dwie ręce to wyobraź sobie, że jesteś w stanie wszędzie na świecie znaleźć pracę dorywczą i dostać za nią pieniądze. Nie będziesz dyrektorem. W sumie robiąc bańki mydlane jesteś dla siebie szefem. Możliwe, że przyjdzie Ci szorować kibel w paryskim hostelu, jednak czy to ważne? Po kilku dniach będziesz mógł pójść i wjechać na Wieżę Eiffla.

pieniadze-praca

6. Higiena osobista

A jeśli przez tydzień nie znajdę wody i będę cuchnął na kilometr, kto mnie zabierze? Problem higieny jest problemem złożonym, jednak w podróży jest dość banalny i nie wymagający zbędnego poświęcania mu czasu na rozmyślenia.

Morał: Rzeki, jeziora, wodospady, strumyki, oceany, morza, laguny, zatoki, cenoty, czy też stacje benzynowe i mopy z możliwością prysznica za kilka złotych. Chcąc zaoszczędzić spokojnie można wziąć prowizoryczny prysznic przy użyciu umywalki (galeria handlowa, stacja benzynowa, hotel, etc.), czy też możesz użyć nawilżonych chusteczek dla dzieci. Zostawiam tutaj artykuł, pt. Gdzie w podróży myć się za darmo?

higiena-czystosc-prysznic

7. Wypróżnianie

Organizmu nie oszukasz [śmiech]. Ilekroć zastanawiałem się co zrobię w takiej sytuacji. Jest to dość śmieszne, jednak dla osoby która za chwilę pęknie, chyba jest mało zabawne. Jak się okazuje rozwiązanie jest banalne.

Morał: Jeśli chodzisz sobie w centrum Berlina i ściśnie Cię to najzwyczajniej w świecie idziesz do pierwszego lepszego hotelu, czy restauracji do toalety. Nikt Ci nie odmówi. Z kolei jak nie ma lokalu gdzie można by się wysrać? Włączasz opcję: NATURAL i działasz. Niech wstydzi się ten kto patrzy.

kupa-na-bazie

8. Utrata orientacji

Można się zgubić, jeśli było się już w tym miejscu. Jadąc gdzieś gdzie nigdy nie byłeś, nie gubisz się, tylko zwiedzasz w sposób spontaniczny. Podobnie jest kiedy nie wiesz gdzie jesteś na trasie. Widocznie los chce, aby doświadczył czegoś wyjątkowego.

Morał: Nie jesteś w stanie zaginąć, nawet jeśli nie masz mapy i telefonu z gps. Tam gdzie będą ludzie, zawsze Ci pomogą i wskażą twoją aktualną lokalizację. Pokażą drogę do celu, który sobie obrałeś. Jeśli ludzi brak, idź drogą, gdyż musi dokądś prowadzić. Jeśli nie ma drogi, to znaczy, że wszedłeś na poziom master i musisz wykazać się intuicją.

dezorientacja-zagubienie-gołąb

9. Jadowite i dzikie zwierzęta

Co bym dał, żeby wędrując po meksykańskiej dżungli zobaczyć jaguara, pumę, czy wiszącego na drzewie kilku metrowego boa dusiciela. Sytuacja jest taka, że w rzeczywistości natknięcie się na dzikie zwierzę jest bardzo i to bardzo małe. Telewizja zrobiła swoje i w głowach wielu osób, dzikie zwierzęta są postrzegane przez pryzmat zabójców.

Morał: Jeśli spotkasz takowe na swojej drodze to masz szczęście. Jeśli się będziesz bać, pamiętaj o jednym. To zwierze prawdopodobnie boi się jeszcze bardziej niż ty. Z kolei jeśli nie chcesz w ogóle zobaczyć, ani jednego zwierzęcia w dżungli: śpiewaj i stawiaj głośno kroki. Gwarancja 95% skuteczności.

boa-dusiciel-dzikie-zwierzeta

10. Załamanie zdrowia

W podróży bywa różnie czasem lepiej, czasem gorzej. Zdarzają się sytuacje nieprzewidziane, takie jak złamania, zatrucia, biegunka, etc. Wbrew pozorom mamy w tym wszystkim doświadczenie. Sytuacja niczym nie odbiega od tej, która działa by się w miejscu zamieszkania.

Morał: Jeśli czujesz się źle, nie wstydź się poprosić kogoś o pomoc. Ludzie w takich sytuacjach nie odmawiają, wręcz odwrotnie są niesamowicie pomocni.

zalamanie-zdrowia-biegunka

A Twoim zdaniem czego boimy się w podróży?

komentarze: 12
  1. Mnie przed ruszeniem w drogę najbardziej przerażała myśl, że “nie dam rady”. Ale pewnego razu zacisnęłam zęby i okazało się, że nie jest tak źle 🙂

    1. @nadiavstheworld:disqus
      Będąc na Karaibach spotkałem gościa podróżnika, stażem i wiekiem znacznie przekraczający mój.
      Zaczęliśmy rozmawiać. Pomimo, że nie miałem planu to miałem listę rzeczy, które podczas tamtej podróży chciałem zrobić. Zacząłem mu wymieniać. On jedynie łapał się za głowę i mówił, że to głupota. Rzecz jasna do takich odpowiedzi podchodzę z dystansem. Kiedy wymieniłem penetrację i nocleg w dżungli w Meksyku, zapytał:
      Podróżnik: A byłeś kiedykolwiek w dżungli?
      Ja: Nie! Ale byłem w Puszczy Ratuje mnie to?
      Podróżnik: Zginiesz!
      Ja: Jak tam nie zginąłem to tym bardziej w dżungli nie zginę! 😀

      Zrozumiał, że nie jest w stanie mnie zniechęcić i zmienił swoje podejście w opowiadanie jak ‘żyje dżungla’.
      Nie będę przytaczać całej rozmowy, która pamiętam. W skrócie.

      “Jak będziesz się bał rób hałas: krzycz, śpiewaj. Zwierzęta mają wyostrzony zmysł słuchu – uciekną.
      Jak będziesz wędrował przez dżunglę w ciągu dnia, to stawiaj głośne kroki, węże czują drgania – uciekną.
      Jak będziesz stawiał namiot to obsikaj, a najlepiej zrób kupę jakieś 10 metrów od namiot. Oznaczysz w naturalny sposób teren – nie podejdą…”

      To tak na marginesie! To sikanie/kupa jest mega! Działa wszędzie! Słyszałem już o tym. Jest to ściana przez którą 99% zwierząt nie zdecyduje się przejść, gdyż oznacza to wkroczenie na teren prywatny i wiąże się z walką. 🙂

      Pozdrawiam!

    1. @daleko_niedaleko:disqus
      Myślałaś kiedyś o aspekcie psychologicznych?
      Im częściej o czymś myślisz [Twoje obawy], tym bardziej przyciągasz.
      Polecam starać się myśleć tylko o dobrych rzeczach. Wiem, że jest to ciężkie, jednak warto.
      Pomaga. 🙂

      Pozdrawiam!

  2. Mając głowę na karku wszystko powinno być spoko. Często sami stwarzamy sobie problemy wyolbrzymiając jakąś sprawę. Uśmiałem się czytając o higienie – podróżując przez kilka dni po Mongolii nie było opcji na prysznic, więc ratowaliśmy się mokrymi chusteczkami i naprawdę nie było źle:) Da się przeżyć kilka dni bez prysznica!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

WPISY, KTÓRE MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ