Hamak czy namiot na podróż z plecakiem?

kanal-podrozniczy-nayoutube-nifortunne-historie-z-podrozy

Ostatnio zadzwonił do mnie kolega – Mateusz i odrzekł: “Jadę w podróż – Szwajcaria, Francja i będę spać w hamaku”. Nie ukrywam, że ta rozmowa zainspirowała mnie do stworzenia poniższego artykułu, pt. Hamak czy namiot na podróż z plecakiem? Zacząłem zastanawiać się czy hamak faktycznie jest w stanie zastąpić standardowy namiot, z którym jeżdżę kilka dobrych lat. Każdy następny dzień spędzałem w wolnej chwili szukając plusów i minusów przemawiających za jednym lub drugim.

Skąd wziął się hamak? Jak mówi wikipedia: “Hamaki powstały najprawdopodobniej na Wyspach Karaibskich. Gdy Krzysztof Kolumb dotarł do Nowego Świata, były one w powszechnym użyciu. Hiszpanom bardzo spodobały się wiszące łóżka i wkrótce zaczęli sypiać na hamakach na swoich statkach. W ten sposób hamak dotarł do Europy”.


Dlaczego system do spania jest ważny? Czy hamak może należeć do takiego systemu?

System do spania to nic innego jak zbiór elementów zapewniających wypoczynek w podróży. Chcąc zobrazować najczęściej używany sytem do spania dla potocznego wędrowca – autostopowicza – podróżnika to śmiało można wymienić żelazną trójkę. Należą do niej: namiot + śpiwór + karimata. To standard, który jest sprawdzony, niemniej nieperfekcyjny pod kilkoma względami.

Czy hamak może należeć do systemu? Oczywiście, że tak. Hamak w naturalny sposób zastępuje namiot. Podobnie jest z alumatą, która może zastąpić karimatę, czy wkładka do śpiwora, która może zastąpić sam śpiwór. W tym ostatnim przypadku tylko i wyłącznie w sezonie letnim, ale to logiczne

hamak-podroz-zachod-slonca-hamak-cz-namiot-na-podroz

 

Co lżejsze hamak czy namiot na podróż?

Waga hamaka i namiotu to główny czynnik, który przemawia za użytkowaniem pierwszego lub drugiego. Po kilku latach podróży stwierdzam, że najlepsza podróż to ta, w której plecak nie ciąży. Można skupić się na odbieraniu tego, co nas otacza, a nie na tym, jak dotrzeć i donieść bagaż do wyznaczonego punktu.

Czas płynie, a wraz z nim wyłaniają się nowe technologie, tzn. nowe materiały z których szyje się hamaki, ale i nie tylko, namioty również. Nie wspominam o lżejszych i wytrzymalszych linach/linkach w konstrukcji. Stosowane są minimalistyczne rozwiązania, m.in. w namiocie stelaż trójnóg, który sprawia, że namiot staje się wolnostojącym. Taka konkurencja dla potocznego typu namiotu: iglo, które również jest wolnostojące, jednak cięższe.

Czy hamak jest cięższy od namiotu? Ultralekkie hamaki są w stanie ważyć około 350 gram (0,35 kg). Robi wrażenie prawda? Ultralekkie namioty, to takie, których nie powali pierwszy lepszy podmuch wiatru na stepie. Ważą około 1100 gram (1,1 kg). Porównując hamak jest prawie 3x lżejszy.


Czy zakup hamaka jest tańszym rozwiązaniem?

Kiedy ktoś widzi, że hamak jest 3x lżejszy od ultralekkiego namiotu myśli sobie: “O matko, muszę kupić sobie hamak! Moje podróże będą lżejsze”. Później sprawdza w internecie i znajduje ultralekki hamak za 300 zł. Jest to kwota, do której dokładając jakieś 70 zł otrzymujemy ultralekki namiot z chińskiego aliexpress. O tym namiocie pisałem w artykule pt. Naturehike 1 – recenzja chińskiego namiotu.

Warto jednak podkreślić, że ten hamak za 300 zł, ma bardzo cienkie liny do mocowania bez żadnych karabinków. Wszystko skupia się na dobrym węźle – nic w tym złego. Taki model nie posiada moskitiery, która jak się okazuje jest zbawienna w strefach tropikalnych i nie tylko. I co najważniejsze taka wersja ultralekka nie posiada tropiku, który ochroni nas przed deszczem.

Wymieniłem 3 podstawowe aspekty, które trzeba mieć na uwadze przy zakupie ultralekkiego hamaka: wytrzymałość lin mocujących, moskitiera, tropik. Kiedy zaczniemy dodawać dodatki, które mogą sprawić, że hamak stanie się konkurencyjny w podróży dla namiotu Twój portfel zaczyna ronić łzy. Po przeanalizowaniu cena staje się wygórowana.


Czy ultralekki hamak jest praktyczny i ultralekki?

Wszystko zależy od typu podróżowania, destynacji, potrzeb. Zakładając, że jedziesz do Azji czy Afryki, wręcz niezbędne jest posiadanie moskitiery. Dobrze byłoby również mieć tropik. Linki mogą być cieńsze, bez karabinków. Przecież nie ważysz 120 kilogramów.

Szukasz hamaka idealnego i okazuje się, że ultralekki hamak staje się hamakiem wyprawowym. Jest jedna wielka różnica pomiędzy jednym, a drugim. Pierwszy jest lekki i tani, drugi jest cięższy i droższy. Rozumiesz?

Praktyczny hamak na podróże z plecakiem nie jest ultralekki. Może inaczej. Może być ultralekki, jednak nie będzie wtedy tak praktyczny jak powinien być, np. w miesięcznej podróży. To sprzęt, który ma sprawić, że Twój sen będzie maksymalnie jak to możliwe komfortowy. Bez moskitiery i tropika dokuczać będą owady na czele z komarami lub deszcz.

namiot-etipia-krajobraz-gory-stopy-widok

Plusy i minusy HAMAKA w podróży

Hamak w podróży może być ciekawą alternatywą dla namiotu. Przyjrzyjmy się plusom i minusom przemawiającym za jego nabyciem.

Plusy:

1. Zajmuje mało miejsca pod warunkiem, że jest w odchudzonej wersji bez moskitiery i tropika.

2. Wersja rozbudowana (hamak wyprawowy) jest bardziej podatny na ukształtowanie w plecaku, gdyż nie posiada elementów sztywnych. Można po prostu go wepchnąć bez obawy, że coś pęknie.

3. Ostatnio na prezentacji o hamakach usłyszałem, że spanie w hamaku jest bardziej odprężające i efektywne. Co więcej pozytywnie wpływa na kręgosłup.

4. Jeżeli porwą się liny to łatwiej jest dokupić jakiś praktyczny zamiennik niż w namiocie stelaż.

Minusy:

1. Zawieszenie – hamak wymaga dwóch punktów stałych, 2 drzew, 2 skał. Jeżeli ich nie ma to staje się praktycznie bezużyteczny.

2. Hamak z dodatkowym osprzętem jest cenowo taki sam lub droższy od ultralekkiego namiotu.

3. Ultralekki hamak bez osprzętu (moskitiera i tropik) jest mało praktyczny.

4. Brak możliwości socjalizacji, jadąc z kompanem podróży podczas załamania pogody (wspólnie pograć w tabu, karty etc.).

5. Mniejsze poczucie bezpieczeństwa (psychologia). Leżąc w hamaku Twoje ciało styka się z materiałem. W namiocie między ścianą, a ciałem jest przestrzeń, która daje komfort psychiczny.

6. Uszkodzony materiał w hamaku może całkowicie sprawić, że stanie się bezużyteczny. Próbując za wszelką cenę spać, materiał pod ciężarem ciała może rozerwać się jeszcze bardziej. 


Plusy i minusy NAMIOTU w podróży

Podróżnicy ze starej szkoły wiedzą, że namiot w podróży to podstawa. Zobaczmy, jakie ma zalety i wady w porównaniu z hamakiem.

Plusy:

1. Możesz rozstawić praktycznie wszędzie, gdzie znajdziesz wolną powierzchnię 2×2 metra.

2. Ochroni Cię przed wiatrem i deszczem.

3. Da namiastkę własnego kawałka podłogi.

4. Da poczucie bezpieczeństwa przed zwierzętami i ludźmi.

5. Jeśli pęknie stelaż, możesz go skleić taśmą.

6. Kiedy masz złą pogodę w namiocie masz szersze spektrum dotyczące socjalizacji z kompanem podróży, np. gra w karty.

7. Dla więcej niż 1 osoby.

Minusy:

1. Na kamieniach poczujesz jak jeden będzie wbijał Ci się w plecy.

2. Namiot posiada elementy sztywne (stelaż), które ciężej upchnąć do plecaka w stosunku do hamaka.

3. Najbardziej newralgicznym elementem namiotu jest stelaż, co może w podróży przysporzyć nie lada komplikacji, jeżeli zostanie uszkodzony.

4. Rozstawianie namiotu jest nieco bardziej czasochłonne niż hamaka.

Nocleg-pod-namiotem-na-dziko-hamak-czy-namiot-na-podróż

Czy jestem przeciwnikiem ultralekkich hamaków?

Nie. Uważam, że hamak to świetne rozwiązanie, jednak mało praktyczne jeżeli mówimy o podróżowaniu z plecakiem, nieutartymi szlakami. Chcąc korzystać z hamaka trzeba bardziej skupiać się na planie dnia, a bardziej konkretyzując na miejscu noclegowym.

Widząc na horyzoncie drzewa, wiesz, że za kolejnych 10 km może już ich nie być. A zmrok i tak nadejdzie. Oczywiście hamak można zaczepić również o skały, pod warunkiem, że będą pasować (2 stałe punkty w odpowiedniej odległości i odpowiedniej wysokości). Podróż, w której każdego dnia musisz zamartwiać się, tym by znaleźć 2 stałe punkty, by przyczepić hamak traci swój urok.

Hamak niepodważalnie wymaga więcej energii na szukanie miejsca do rozwieszenia. Namiot w tej kategorii niepodważalnie wygrywa. Jestem naprawdę ciekaw jakie jest Twoje zdanie i doświadczenie na temat hamaków i namiotów w podróży? Daj znać w komentarzu pod tym artykułem.

PS. Jeżeli po przeczytaniu, tego artykułu czujesz, że wolisz jednak namiot, to odsyłam do artykułu, pt. Jak wybrać dobry i lekki namiot do podróży?

komentarze: 3
  1. Czas rozbijania?
    Tutaj namiot zdecydowanie wygrywa. 3-5 minuty i mamy namiot rozbity. Hamaka tak szybko się nie rozbije. Do tego dość kłopotliwa jest regulacja.

    Waga i koszt?
    Hamaki mocno potaniały. 200 gramowy hamak można kupić za nieco ponad stówkę. Zawiesia? Komplet już od 120 gram, choć te bardziej uniwersalne, dłuższe i z pętlami czyli wygodniejsze ważą 200 gram i kosztują do stówki. Do tego dwa karabińczyki które łącznie ważą ok 50-60 gram i kosztują ok 50 zł za komplet. Czyli podstawowy zestaw to 400-450 gram i ok. 250 zł. Jeśli dokupimy moskitierę to te najlepsze kosztują ok. 200 zł i ważą ok. 450-500 gram. Bardziej minimalistyczne to 200 gram i tyle samo pieniążków. Do tego tarp ale nawet śpiąc na glebie go potrzebujemy choć nie tak dużego. Dość duży, lekki i tani tarp to ok. 300 zł z linkami i ok. 500-600 gram wagi. Tak więc zestaw bez moskitiery to 950-1100 gram i koszt 550 zł. Z moskitierą 1200-1600 gram i ok. 750 zł.
    Spanie na glebie pod tarpem wiadomo tańsze i lżejszy sprzęt. Namiot już niekoniecznie lżejszy a na pewno nie tańszy.
    Warto zauważyć iż podczas ciepłych nocy, takich powyżej + 18 stopni można zrezygnować korzystając z hamaka z materaca co oszczędza sporo wagi – zakładam że typowy materac to ok. 400-500 gram.

    Komfort snu?
    Hamak zdecydowanie wygrywa.

    Ogólny komfort?
    Namiot jest oczywiście nie do pobicia. W środku można się swobodnie przebrać, przepakować sprzęt w plecaku, dokonać prostych napraw, zaplanować trasę na mapie czy nawet sporządzić posiłek bez ognia.

    Izolacja od czynników zewnętrznych?
    Namiot świetnie chroni od owadów, od padającego deszczu, wiatru choć niekoniecznie od wody od gruntu.

    Możliwość rozbicia?
    Trudno mi osądzić. Na nizinach na pewno prawie wszędzie namiot da się rozbić. Jeśli ma konstrukcje samonośną to nawet bez kotwiczenia do gruntu a więc nawet w opuszczonych budowlach np. stodołach. Tutaj namiot na ogromna przewagę.
    W górach zalesionych z namiotem nie jest tak łatwo. Np. w górach bardzkich praktycznie nie ma miejsc pod namiot. Trzeba zejść z gór w dół, na pola. Tymczasem hamak można rozbić prawie wszędzie. Choć trzeba pamiętać iż pochyły teren pod hamakiem też jest mało wygodny.

    Maskowanie w terenie?
    Jeśli zależy nam na dyskrecji to zdecydowanie wygrywa namiot. Zwłaszcza jakiś niższy typu wojskowego – norka.
    Możliwości ukrycia hamaka są znacznie niższe. Owszem w gęstych zaroślach da się go łatwo ukryć ale takie warunki nie zawsze zastaniemy.
    Trzeba zauważyć, iż hamak nie zostawia śladów na ziemi. Więc jeśli rozbijamy go o zmroku i zwijamy o świcie możemy niezauważalnie nocować w danym terenie.

    Wpływ na środowisko?
    Jeśli używamy taśm to hamak ma minimalny wpływ na środowisko. Namiot niestety dość intensywnie niszczy roślinność na ziemi. To bardzo ważne tam gdzie warunki dla jej wzrostu są trudne.

    Podsumowując:
    Tani namiot – np. za 150 zł , może być bardzo lekki np: 1,1-1,2 kg i to dość dobry wybór na krótkie weekendowe wyprawy kiedy wiemy że warunki nie będą trudne. Nie będzie specjalnie trwały i wytrzymały na skrajnie warunki zewnętrzne takie jak silny wiatr czy intensywne opady deszczu ale w 90% przypadków da radę.
    Hamak lekki – jak wyżej – uzupełniony kawałkiem materiału jest bardzo uniwersalny. Waży z podkładem tyle co tani namiot, jest co prawda sporo droższy ale odporniejszy na znacznie trudniejsze warunki. Bez moskitiery lekki i tani. Gdy chcemy spać na ziemi używamy tego wymienionego kawałka materiału jako podkład pod materac/matę. Moim zdaniem świetny wybór na 10-14 dniowe wyprawy.
    Lekki, markowy namiot – zdecydowanie najcięższa i najdroższa opcja. Na pewno najlepsza na dłuższe wyprawy, takie powyżej 2 tygodni.
    Osobiście używam wszystkich 3 opcji – tani, lekki namiot, namiot markowy lekki oraz lekki hamak. Dobieram zestawy do długości wyprawy.

  2. Hamak? Chyba nigdy się do niego nie przekonam, podróżując z namiotem mam uczucie, że mój dom jest wszędzie. Minusem jest oczywiście fakt, że zajmuje więcej miejsca

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

WPISY, KTÓRE MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ