Jak wyglądają śluby i wesela na świecie?

Śluby i weselne na całym świecie mając “coś”, co sprawia, że są unikalne na swój sposób. Ten artykuł jest zlepkiem wiadomości od Czytelników bloga JAK TO DALEKO, którzy zechcieli podzielić się swoimi doświadczeniami, jako goście weselni w różnych częściach świata. Dziękuję za wasze liczne wiadomości!

Od ponad 7 lat odkrywam świat na własną rękę, jednak jeszcze nie miałem okazji uczestniczyć w przyjęciu zaślubin czy weselu. W Sudanie byłem o mały włos od tego zaszczytu. Niemniej jednak na stacji benzynowej zabrakło paliwa ze względu na kryzys gospodarczy (stan wyjątkowy – marzec 2019 rok). A przejechanie 100 kilometrów drogi na wielbłądzie, byłoby żmudne i mozolne. Mój gospodarz zaniechał więc tego pomysłu i nie pojechaliśmy. Byłem o włos. Jednak nie tracę nadziei. To tak między nami, moje małe marzenie podróżnicze. Wziąć udział w ceremonii ślubu i pobawić się na weselu, gdzieś daleko od Polski. Ale nie mów nikomu!

Ciekaw jestem czy masz za sobą udział w uroczystości ślubnej lub weselnej w innym kraju? Jeśli tak, to będę przeszczęśliwy, jeśli podzielisz się historią w komentarzu pod artykułem.


“Jak wyglądają śluby i wesela na świecie w XXI wieku?”, czyli wspominki Czytelników z uroczystości ślubnych i weselnych z różnych części świata

Tak jak wspomniałem wcześniej. Poniższy artykuł składa się ze wspomnień nadesłanych przez Czytelników. Po długich czytaniach i redakcji nadesłanych tekstów wybrałem kilkanaście, które moim zdaniem poszerzają perspektywę patrzenia na świat w kontekście ślubów i wesel.


Ślub i wesele na Litwie

Przypomniało mi się, że byłam zaproszona na ślub cywilny w Wilnie, co prawda na samą salę weszła tylko Para Młoda, starsi i rodzice. Reszta gości stała pod urzędem i czekała, aby pozdrowić Młodych. Ślub był w lipcu. Para Młoda zaprosiła gości do parku obok gdzie na ławkach czekał tort, szampan i inne słodkości. Całe spotkanie trwało ok 1,5h, po czym Młodzi z rodzicami wrócili do domu na świąteczny obiad. Taka szybka akcja.
Wspomina Katarzyna


Wesele w Chinach

Ja byłam na weselu w Chinach. Panna młoda w trakcie przebierała się chyba 4 razy. Pierwsza część uroczystości jest zarezerwowana jedynie dla bliskiej rodziny. My jako goście Pana młodego z dalekiego kraju, uczestniczyliśmy trochę w drodze wyjątku. Potem był obiad na około 300 osób. Nie było tańców. Całość prowadził swoisty showman/wodzirej, który opowiadał coś bądź przedstawiał na scenie. Goście zadaniczo skupiali się na jedzeniu. Po 3 godzinach koniec. Co nas najbardziej zaskoczyło? Koperty z prezentami (czyt. pieniądze) są zawsze podpisane i wpisane na listę, tak aby w przyszłości rodzina pary młodej, nie dała mniej niż darczyńcy.
Wspomina Pysia

Kolor czerwony w Chinach symbolizuje szczęście – Zdjęcie: Hadock on Foter.com / CC BY-NC-SA

Wesele w Meksyku i Kolumbii

Byłam na ślubie w Meksyku i Kolumbii. Najbardziej uderzająca różnice w porównaniu z naszymi weselami: mniej jedzenia, za to tańce hulańce niebywałe! Nawet ci z rzekomo „nietańczących” regionów u nas byliby uznani za królów parkietu.
Wspomina Julia


Ślub i wesele w Ekwadorze

Byłam w Ekwadorze, zupełnie inny klimat, plaża, ocean. Wszystko na spokojnie. Godzina spóźnienia państwa młodych na ceremonię, ksiądz spokojnie poczekał. Kościółek oryginalny, a do mszy służyły ministrantki. Whisky, lekkie przekąski, super muzyka, wspaniali ludzie, morze kwiatów, palmy. Było cudownie.
Wspomina Monika


Polsko – Grecki ślub w Niemczech

Byłam kilka lat temu na ciekawym weselu w Niemczech. Ona – Polka, on – Grek obydwoje wychowani w Niemczech. Na weselu były tradycje z 3 krajów. Stół wiejski z księżycówką i wędlinami z dziczyzny, tańczenie Zorby i jagamaister podawany schłodzony. Pierwsze wesele gdzie Państwo młodzi naprawdę super się bawili. Bez takiej spiny jak na polskich weselach. A na koniec było tańczenie wokół panny młodej i palenie koszul. Nikt nie wiedział czyj to zwyczaj.


Ślub i wesele w Maroku

Ślub przyjaciółki w Maroku. Imprezy były dwie. Najpierw kameralnie, pan młody z rodziną przyjeżdża na koniu do domu panny młodej podpisać certyfikat w obecności imama. Potem główna impreza w pięknej sali z mnóstwem gości, kapelami na żywo, lekktykami I tradycyjnymi strojami. Goście obowiązkowo w marokańskich kaftanach a sami młodzi przebierali się 7 razy! Stroje zachodnie, tradycyjne z danego regionu I regionów rodzinnych. Podsumowując, nasze huczne wesela w porównaniu z krajami arabskimi to bida z nędzą.

Pytanie od autora bloga: Czy na weselu kobiety bawiły się oddzielnie?

Na głównej imprezie wszyscy razem. Na podpisaniu w domu były dwie osobne imprezy.
Wspomina Ema


Ślub w Niemczech

Na ślubie protestanckim w Niemczech zapamiętałam, że wszystko wyglądało jak takie trochę przedstawienie. Ksiądz chwilę coś mówił, a potem kapela śpiewała hity typu Hallelujah czy Ave Maria. Potem jeszcze przy wyjściu z kościoła była taka brama z serca, gdzie pan młody musiał wynieść na rękach panią i przejść przez te bramę (ona miała jakieś 1.2m wysokości, a pan młody ponad 2+m z żoną na rękach). Samo wesele było bardzo wytworne, kapela grała klasyczne kawałki podczas obiadu. Później było trochę muzyki do tańczenia, żadnego disco polo do pewnego momentu. Około północy polska część rodziny wkręciła się do muzyków i zaczęli puszczać polskie hity weselne, które na szczęście eleganccy Niemcy przyjęli całkiem pozytywnie.
Wspomina Jejku


Wesele w Hiszpanii

Byłam na 2 ślubach w Hiszpanii.

Pierwszy bardzo na bogato. Ceremonia w kościele bardzo przemyślana, każdy z najbliższej rodziny brał czynny udział w ceremonii zaślubin, czytanie, śpiewanie psalmów, itp. Później wesele było na dawnej “plaza de toro”. Jest to miejsce, w którym odbywają się pokazy torreadorów, którzy zabijają byki. Do 3 nad ranem było jedzone i pite przy stole. Nudy, bo o 1:00 chciało mi się już spać maksymalnie z przepicia i przejedzenia. Po 3 została włączona muzyka, kilka osób sobie tupało pod nosem. Dopiero wtedy wszyscy odeszli od stołów i zaczęli się ze sobą komunikować. Mam na myśli komunikację z osobami, które nie siedziały przy tym samym stoliku.

Drugi ślub w Hiszpanii był niesamowity! Był to ślub Hiszpanki z Meksykaninem.  W kościele wszystkie dzieci były ubrane w takie same ciuszki, był kolor przewodni (akurat wybrali fiolet). Dziewczynki miały na głowie piękne słomiane wianki z fioletowymi kwiatami, chłopcy zaś byli ubrani na kremowo w krótkich spodenkach z długimi skarpetami. W kościele dary wnosiły dzieci, obrączki również. Co mnie zaskoczyło to w Hiszpanii rytuał, w którym państwo młodzi przekazują sobie z rąk do rąk tak zwane “arras” czyli monety z prawdziwego srebra, robią to dlatego, ponieważ dzielą się w tym momencie wszystkim co mają. Co ma związek z majątkiem, finansami i rzeczami materialnymi. Później pod kościołem była prawdziwa grupa mariachi, którzy grali na wyjście państwa młodych. Pojechali również na salę i tam również od czasu do czasu grali i śpiewali. To było fascynujące usłyszeć prawdziwych mariachi. Później oczywiście zmieszana kultura, inne ubiory, jedzenie bardzo wykwintne. I muzyka na żywo mariachi koło 24 do około 4 nad ranem. Było cudownie!
Wspomina Sylwia


Hinduskie wesele w Anglii

Pracowałam w Anglii przy Hinduskich weselach. Ciężko to opisać w jednej wiadomości. W paru słowach: 1200 gości to największe wesele na jakim byłam. 800/700 gości to standard. Trochę jakby oglądać film Bollywood na żywo. Początek około 18:00, a koniec o 00:00.
Wspomina Dominika

Goście na hinduskim weselu – Zdjęcie: Ananabanana on Foter.com / CC BY-NC-SA

Wesele w Brazylii

Byłam na 4 ślubach w Brazylii w tym jeden ślub LGBT. Wrażenia? Niby katolicy jak my Polacy, a jednak zupełnie coś innego! To co mnie najbardziej zaskoczyło to fakt, że na ślubie w Brazylii nie możesz tańczyć z nikim innym, niż z Twoja partnerka/partner. Ja tego nie wiedziałam i doprowadziłam do małego skandalu obyczajowego.
Wspomina Maggie


Ślub i wesele w Bułgarii

Przeszedłem przez wszystkie etapy: od bardzo rodzinnego wieczoru przedślubnego, z toną mięsa z grilla i beczką rakji, ślubu cywilnego, 3 godzinnego obrządku zaślubin w cerkwi, zabawę weselną w cholernie radosnym, bałkańskim klimacie, gdzie nie ‘bawi się’ samotnie w parach, lecz prawie wszystko odbywa się w grupach. Wszyscy starają się, żeby grupa była jak największa, bo wtedy impreza jest lepsza, aż po dzień poprawin, znowu w rodzinnym gronie (zresztą, oni tam wszyscy są wielką rodziną). My przyjechaliśmy jako obcy, a po 3 dniach żegnało nas w uściskach pół miasta, ze stertą pieczonego mięsa, utopioną w morzu własnej produkcji wysokoprocentowego alkoholu. Jedno z NAJLEPSZYCH wspomnień życia.
Wspomina Gosiewski


Śluby i wesela na świecie

Wesele w parku na Litwie, a może na plaza de toro w Hiszpanii? Kameralne przyjęcie, a może w hinduskim stylu na 1000 osób? Świat jest kolorowy i jak widać po wspomnieniach Czytelników bloga śluby i wesela potrafią być naprawdę różne.

Przypomniał mi się właśnie jeden artykuł, pt. Podróżniczy test na najlepszego partnera w życiu. Kto wie, może ten test pozwoli Ci znaleźć idealnego partnera, z którym przeżyjesz niezapomniany ślub i wesele, gdzieś na końcu świata w odległej krainie. ♥

PS. Dotarłeś, aż tak daleko? Więc zdjęcie na górze artykułu, gdzie państwo młodzi są obłożeni pieniędzmi to zwyczaj pochodzący z Bałkanów. Goście obrzucają parę młodą pieniędzmi, żeby żyli w dostatku. Następnie młodzi zbierają pieniądze i pakują sobie do kieszeni, a niektórzy nawet doczepiają do ubrań. Z tym doczepianiem to już tradycja na wymarciu, z tego, co zdążyłem zauważyć. Mało praktyczna. Można w łatwy sposób zgubić pieniądze. W Polsce mamy podobną tradycję. Tylko u nas przeważnie rzuca się grosiki, które młodzi muszą co do jednego zebrać. Zdjęcie wykonane w Bułgarii przez: Ali eminov on Foter.com / CC BY-NC.

komentarze: 2
  1. Ile krajów, tyle zwyczajów:) Mnie też na razie nie kopnął zaszczyt bycia na weselu czy ślubie w innej części globu, ale byłam na urodzinach w Iranie- to było coś! Każdy kto wręczał prezent, śpiewał, były pyszne słodkości i kebab w ogrodzie. Później tradycyjne tańce i ponownie śpiewy. Jedno z najlepszych moich wspomnień podróżniczych ever:)

  2. Innym ciekawym przykładem jest Samoa. W tym przypadku panna młoda otrzymuje dwa stroje jeden od swojej rodziny, drugi od rodziny Pana Młodego. Pierwszy strój Panna Młoda zakłada na ślub, zaś drugą kreację na wesele. W trakcie ceremonii musi się przebierać, żeby żadna strona rodziny nie czuła się urażona.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

WPISY, KTÓRE MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ