Krótkie loty w ciepłe kraje, czyli ucieczka od zimna

Kiedy przychodzi jesień, a poźniej po niej zima sam zastanawiam się gdzie by tu uciec. Ostatnio zwiałem do Afryki od szaro – burej polskiej aury. Jestem człowiekiem na którego pogoda ma szalony wpływ. Źle czuję się kiedy za oknem ponuro i zimno. Moja motywacja do działania drastycznie wpada. Mam gorszy humor, mniej mi się chce, częściej łapie jakieś infekcje.

Nie od dziś wiadomo, że słońce wpływa na wytwarzanie hormonu szczęścia – endorfin. Dlaczego by zatem nie poszukać krótkich lotów w ciepłe kraje? Gdzieś gdzie w grudniu, styczniu czy w lutym można się porządnie wygrzać. Jeśli zastanawiasz się gdzie jechać zimą na małe wakacje to ten artykuł jest właśnie dla Ciebie.

Wpis jest kierowany zarówno do backpackersów, turystów lubiących mieć pełen plan, jak i rodzin z dziećmi. Każdy znajdzie coś dla siebie.


Zaoszczędź i zyskaj darmową wiedzę

Zanim przejdziesz do listy ciepłych krajów, podrzucam Ci kilka artykułów, które wzbogacą Twoją wiedzę i pomogą zaoszczędzić sporo pieniędzy. Wróć do nich na spokojnie po przeczytaniu całego artykułu na którym jesteś. To nie zając, nie uciekną.

Zdjęcie zaprezentowane poniżej jest zrobione w Sudanie – Pustynia Nubijska. Jedna z najgorętszych pustyni na świecie. Wstawiam, by było Ci cieplej w poszukiwaniu Twojej najlepszej ciepłej destynacji.


Ciepłe kraje zimą, czyli tam gdzie można tanio dolecieć i się wygrzać – 8 propozycji

Zima, mróz, szaro. Szukasz tanich lotów do ciepłych krajów, gdzie spędzisz wakacje z dziećmi? Pragniesz się wygrzać? Doskonale! Poniżej znajdziesz subiektywną listę 8 krajów, które zaserwują Ci odpowiednią dawkę promieni słonecznych, kiedy w Polsce inni będą chodzić poubierani na potoczną cebulkę. Poniższą listę opieram na podstawie własnych doświadczeń i relacji z podróżnikami, którzy odwiedzili tamtejsze rejony świata. Jest to swoisty zlepek tworzący krótkie zajawki dotyczące poszczególnych destynacji.

1. Izrael

Biorąc pod uwagę, że Ministerstwo Turystyki Izraela prężnie współpracuje z kilkoma europejskimi krajami, m.in. z Polską to przelot z naszego kraju do Izraela można nabyć w okolicach 50 – 100 zł, w jedną stronę. Ja osobiście najtaniej poleciałem – tam i z powrotem za 130 zł. Dużo? Kwestia dyskusyjna.

Na miejscu masa atrakcji i dużo słońca. Koniecznie przeczytaj wpis, pt. Izrael – co warto zobaczyć za darmo? oraz Izrael – co warto wiedzieć przed wyjazdem? Te 2 artykuły pomogą w minimalnym stopniu przygotować się do podróży. Warto również wspomnieć, że na miejscu przemieszczanie się komunikacją publiczną, wynajęcie samochodu czy autostop funkcjonują na czwórkę z plusem. Kwestie bezpieczeństwa? Nie mam zarzutów.

podroze-fotografia-izrael
Timna Park

2. Jordania

Sąsiad Izraela. Coraz częściej wybierana destynacja przez turystów. Bilety z Polski są już znacząco droższe, niż w przypadku Izraela. Trzeba liczyć się z kosztem około 500 zł w obie strony (najtańsze bilety jakie znalazłem na listopad/grudzień 2019). Głównym celem wizyt w Jordanii jest Petra – skalne miasto położone w Wąwozie As-Sik. Jordania jest krajem ciekawym kulturowo. Warto również wspomnieć o wymogach wizowych. Jeżeli będziesz posiadać JordanPass to wizę otrzymujesz już w cenie pod warunkiem, że spędzisz w Jordanii minimum 3 noce. Noce, a nie dni! JordanPass kosztuje od 99 do 113 USD, czyli na dzisiejszy dzień od 387 do 442 zł. Plus, minus wiza plus lot to koszt oscylujący w granicach 800 – 1000 zł.

3. Maroko

Kraj położony na kontynencie afrykańskim. Za bilet zapłacimy w obie strony około 400-500 zł. Pocieszna informacja jest taka, że do Maroka nie trzeba mieć wizy, jeżeli zamierzamy być tam mniej, niż 90 dni. Kraj zamieszkany przez Arabów. Języki powszechnie używane to arabski i francuski. Z każdym rokiem moża zaobserwować, że Marokańczycy lepiej lub gorzej posługują się językiem angielskim. Polecam artykuł, pt. Maroko – informacje wizowe i praktyczne rady, znajdziesz tam masę praktycznych i przydatnych informacji o kraju.

4. Wyspy Kanaryjskie

Wartymi polecenia na przezimowanie i złapanie słońca są 3 wyspy: Gran Canaria, Teneryfa i Fuerteventura. Pamiętaj jednak, że każda z wymienionych wysp wulkanicznych ma 2 strefy. Można je podzielić na pół. Na północy może być deszczowo, zimno i wietrznie. Nas interesuje południe! Ciepłe i suche. Bilety tam i z powrotem można kupić już za 200 zł z Warszawy. Wizy jak się domyślasz nie potrzebujesz. Wyspy należą do Hiszpanii, która należy do Europy. Gorzej może być z cenami na miejscu – strefa euro. Są to wyspy stricte turystyczne, więc będzie trzeba pokombinować, żeby zaoszczędzić. Polecam w tych destynacjach szukać AirBnB. Zostawiam link rejestracyjny, który da Ci 138 zł (100 zł na nocleg + 38 zł na atrakcje): LINK.

5. Egipt

Choć nie jest to kraj, który pokochałem to jednak ma wiele do zaoferowania pod wieloma względami. Koszt dotarcia w obie strony to koszt plus minus 500 – 600 zł. Jest to destynacja w której Polacy muszą posiadać wizę – koszt 25$. Jak zrobić wizę do Egiptu – szybko i samodzielnie? Wszystkie informacje krok po kroku znajdziesz w artykule, pt. Wiza do Egiptu – krok po kroku. Podczas podróży nie zapomnij o odwiedzeniu Półwyspu Synaj (Na sam Synaj wiza jest darmowa! Wszystko znajdziesz w artykule dotyczącym wizy do Egiptu). Jeżeli planujesz wycieczkę z dziećmi warto rozważyć pakiet wycieczkowy od jakiegoś dużego touroperatora lub zorganizować wszystko samemu. Jeśli masz wątpliwości na co się zdecydować to polecam wpis, pt. Wakacje z biurem podróży czy na własną rękę?

egipt-podroznik-jakimiuk
Piramidy w Gizie

6. Zjednoczone Emiraty Arabskie

Do ZEA najłatwiej będzie dolecieć z Katowic do Dubaju. Koszt na jedną osobę wychodzi mniej więcej od 500 – 600 zł. Wiza do Dubaj dla Polaków jest darmowa. Kiedyś nie było tak kolorowo. Za wizę do ZEA trzeba było srogo zapłacić około 500 zł. W samym Dubaju jest drogo i ekskluzywnie. Można te koszta oczywiście zminimalizować. Jeżeli faktycznie szukasz kraju, który od zera powstał na pustyni w imię idei realizacji marzeń o wielkości to ta destynacja jest dla Ciebie. Ciekawym zjawiskiem w samym Dubaju jest fakt, iż na ulicach ujrzysz totalną mieszankę narodowości. Zobaczenie szejka będzie naprawdę trudnym zadaniem. Warto również rozważyć wycieczkę do Omanu.

7. Madera

Jest to destynacja jeszcze do niedawna mało popularna. Koszt w obie strony jaki udało mi się wygrzebać to jakieś 500 zł. Wyspa ta należy do Portugalii, co oznacza, że nie potrzebujesz wizy. Warto zaznaczyć, że w styczniu i lutym temperatura w ciągu dnia będzie oscylować w granicach 20 stopni. Czasem może być lepiej. Zatem nie jest to plaża w Ejlacie na południu Izraela z temperatura 28 stopni. Wyspa pozwoli złapać promieni słonecznych, nacieszyć się brakiem turystów i poczuć piękna natury dla którego większość ludzi tam jedzie/leci/płynie.

8. Tanzania

Chcąc zachować równowagę postanowiłem dodać kraj afrykański, który przypadł mi do gustu – Tanzania. W styczniu i lutym na wschodnim wybrzeżu, będą wyśmienite warunki do plażowania. Tanzania jest krajem ciekawym i przepełnionym cudownymi ludźmi. Najtańszy bilet tam i z powrotem jaki w życiu widziałem kosztował 750 zł. Standardowa cena to już koszt ponad dwukrotnie wyższy – około 1700 zł. Nie jest to tanio, ale nie jest też blisko. Za coś te samoloty muszą latać. Jeżeli będziesz planować podróż do Tanzanii to koniecznie prześledź artykuł, pt. Tanzania – 20 rzeczy, które warto wiedzieć przed wyjazdem. Znajdziesz tam podstawowe informacje i garść praktycznych rad.

kameleon-podroze-tanzania-polski-podroznik
Kameleon w tanzańskim buszu

Podsumowanie ciepłych krajów zimą

Jak widać jest w czym wybierać, jeżeli chodzi o “krótkie loty w ciepłe kraje”. Co więcej z 8 przedstawionych propozycji, każdy znajdzie coś na własną kieszeń. Ciekaw jestem jaki Twoim zdaniem kraj jest świetnym pomysłem jeżeli chodzi o walkę z polskim mrozem i szaro-burą pogodą? Daj znać w komentarzach poniżej. Tymczasem trzymam kciuki za Twój wybór! Jestem przekonany, że coś znajdziesz. Powodzenia!

komentarze: 6
  1. Bilety na Madere znalazłam najtaniej za 1 tys zł, ale na miejscu jest bardzo drogo. Turystyczna strefa euro. W twj cenie polecam tajlandie.

    1. Przy takiej cenie za bilet to faktycznie Tajlandia brzmi super. Ja najtaniej bilet do Wietnamu z Warszawy znalazłem za 300 zł z bagażem rejestrowanym. 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

WPISY, KTÓRE MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ