Podróż po Armenii i 10 informacji praktycznych

kanal-podrozniczy-nayoutube-nifortunne-historie-z-podrozy

Podróż po Armenii nie wiąże się z większym przygotowaniem po stronie formalnej. Polacy mogą wjechać do tego kraju i być tam do 180 dni, bez wizy. Jeśli Twoja podróż się przedłoży to trzeba starać się już o wizę. Wątpię jednak, by tak się stało. Armenia to relatywnie mały kraj i podróż po nim przez pół roku, musiałaby odbywać się pieszo, by być tam, aż tak długo.

Na wielu blogach ludzie dzielą się tymi samymi miejscami, które warto zobaczyć i tym co warto zjeść. W tym artykule chciałbym jednak podzielić się swoimi osobistymi spostrzeżeniami na temat Armenii. Dzięki tym spostrzeżeniom, będziesz mógł lepiej przygotować swój plan podróży.

granica-gruzinsko-armenska-podroz-po-armenii-autostop
Przekraczanie piesze granicy gruzińsko – armeńskiej przebiegło bez problemów

Podróż po Armenii i moje odczucia

1. Kraj Urbexów

Urbex – to określenie, które używa się w momencie odwiedzania obiektów opuszczonych. Armenia po rozpadzie Związku Radzieckiego zaczęła popadać w gospodarczą ruinę. Niegdyś kraj zasobny w tysiące zakładów, począwszy od kopalni złota, miedzi, węgla kamiennego, po różne fabryki.

podroz-po-armenii-urbex-w-opuszczonym-sanatorium
Urbex w Armenii po opuszczonym sanatorium

Te miejsca dawały Ormianom miejsca pracy. Po rozpadzie Związku Radzieckiego, zakłady również zaczęły upadać. Do tego represje ze strony Azerbejdżanu i Turcji, spowodowały pogrążanie się kraju w nędzy. Zakłady i kopalnie zaczęły upadać na potęgę. Ludzie czeli uciekać z kraju. Często robiąc to nielegalnie.

W każdej części Armenii znajdziesz obiekt, który można eksplorować. Bywają również stacje kosmiczne, które w latach 1970, były jednymi z najbardziej zaawansowanych na świecie. Armenia pod tym względem to żywe muzeum. Pamiętaj jednak, że urbexy w Armenii często są na pograniczu prawa. Miej oczy szeroko otwarte.

podroz-po-armenii-urbex-w-opuszczonej-fabryce-tekstyliow.jpg
Urbex w Armenii po opuszczonej fabryce tekstyliów

2. Jedzenie w Armenii

Jedzenie w Armenii jest słabe. Jeśli będziesz podróżować po Gruzji i pojedziesz do Armenii to będziesz mieć poczucie, że jedzenie w Gruzji było naprawdę dobre. Mowa tutaj o jedzeniu na kieszeń podróżnika. Jeśli pojedziesz do ekskluzywnej hotelowej restauracji to pewnie możesz spodziewać się rarytasów. Na mieście czy w trasie, często jedzenie było zimne, niezbyt atrakcyjnie przyprawione.

Dzieje się tak z powodu oszczędności. Ormianie zarabiają bardzo mało. Najniższa dniówka o jakiej słyszałem to 17 zł za 9 godzin pracy w knajpce, gdzie serwują szawarme. Mało i to bardzo. Żeby oszczędzić, często wyłączają maszynę podgrzewającą mięsa. Jak przychodzi klient robią szawarmę z zimnych produktów i następnie ją podgrzewają.

Przez prawie 2 tygodnie w Armenii w okresie zimowym, kiedy trzeba jeść dużo (energia), miałem poczucie, że znalezienie czegoś samczego graniczy z cudem.

3. Spróbuj Haszu

Hasz to narodowa zupa w Armenii. Jeśli uważasz, że jest coś bardziej obrzydliwego od tego to daj znać po spróbowaniu. Najgorsza z zup jakie w życiu jadłem. Jest to wywar gotowany na mięsie. Dostajesz w glinianym naczyniu sam wywar. Możesz wziąć opcję droższą z kawałkami mięsa.

Do tego dostajesz wysuszone placki lawasz, sól i czosnek. Wszystko wrzucasz do środka. Jeśli tego, nie zrobisz to wywar smakuje jak wielkie NIC. Ponieważ do przygotowania wywaru nie dodaje się, żadnych przypraw i warzyw.

4. Języki w Armenii

Jeśli jedziesz do Armenii z nadzieją komunikowania się w język angielskim to zapomnij. W Armenii funkcjonują 2 języki – ormiański i rosyjski. Ormiański to język używany tylko i wyłącznie w Armenii. Ichniejszy alfabet również nie jest podobny do żadnego innego. No może trochę do gruzińskiego, jednak nie mów tego na głos, bo mogą się obrazić.

W Armenii bardzo dobrze funkcjonuje język rosyjski. Jeśli znasz podstawę to spokojnie jesteś w stanie swobodnie podróżować. Ludzie są bardzo chętni do rozmów z obcokrajowcami. Biorąc pod uwagę, że nie mają zbytnio zajęć, to czasu wolnego posiadają pod dostatkiem.

5. Ormianie

Bardzo ciepli i gościnni ludzie. Jeśli poprosisz o pomoc to w większości przypadków zostanie udzieloną. Bardzo gościnni. Jeżdżąc po Armenii autostopem z Hanią, wielokrotnie byliśmy zapraszani na posiłki czy wino. Czasami, aż głupio było odmówić. Słowo “gościna” w ormiańskiej głowie ma silny wydźwięk.

Jeśli zapragniesz zapłacić to spotkasz się z dużym zdziwieniem. Często może być tak, że osoba, która Cię zaprosiła na jedzenie, się obrazi.

6. Ceny w Armenii

Gdzie jest taniej w Gruzji czy w Armenii? Odpowiedź brzmi: w Gruzji. Armenia ze względu na słaby rozwój ekonomiczny jest krajem dość drogimi. Mleko potrafi kosztować nawet 6 złotych. Jeśli pojedziesz do stolicy – Erwania to ceny w sklepach mogą zadziwić, są bardzo wysokie.

Dla Polaków uśredniając większość cen, które widziałem można uznać za podobne do tych w naszym kraju. Ciężko jednak w Armenii znaleźć supermarket z tanimi i różnorodnymi produktami. Większość produktów jest średniej jakości.

7. Bezpańskie psy

W Gruzji problem bezpańskich psów był / jest znaczący. W Armenii jest ich nieco mnie. Dlaczego? Ludzie żadnej je dokarmiają, bo sami nie mają na chleb. Jest to brutalna prawda. W Gruzji bardzo często widziałem, jak ktoś dokarmiał przybłędy. W Armenii, był to dość rzadki widok.

Taki proceder sprawia, że tych psów jest na ulicach porostu mniej.

8. Noclegi w Armenii

Przez cały pobyt w Armenii spaliśmy po kwaterach prywatnych znalezionych na Bookingu, w hostelach / hotelikach wypatrzonych z drogi oraz na Couchsurfingu. Ceny z noc na osobę opiewały w granicach 30-50 zł. W Gruzji znacząco łatwiej było znaleźć tani i wygodny nocleg. W Armenii okazało się to momentami skomplikowane.

na-kwaterze-prywatnej-w-armenii-podroz-po-armenii
Większość kwater prywatnych na wynajem pozwala cofnąć się do lat 80-90 w Polsce

Największe zdziwienie podczas szukania noclegu, było w stolicy. Pierwszy raz odwiedziliśmy 4 hostele, w których okazało się, że warunki w skali od 1 do 10 były na 2. Pokoje były w tragicznym stanie, gdzie wynajmowali długoterminowo obcokrajowcy z Pakistanu, Indii czy Iranu. Mógłbym nazwać te miejscówki słowem “meliny”.

Nie polecam więc iść w Erwaniu do najtańszych hosteli, które wyskoczą na Bookingu. My niestety z Hanią, mieliśmy naprawdę słabe doświadczenia.

9. Autostop w Armenii

Armenia pod względem autostopa jest fenomenalna, jeśli jedziesz z dziewczyną. Nie mam porównania, jak jest dla jednego mężczyzny. Faktem jednak jest, że szło nam bardzo szybko. Zarówno w dzień, jak i w nocy. Trzymaj się żelaznych zasad na autostopie, a będzie dobrze.

Nie zarejestrowałem ze strony kierowców, ani jednego niestosownego zachowania względem mojej współtowarzyszki. Było zawsze grzecznie i kulturalnie.

podroz-po-armenii-autostopem.jpg
Autostop pozwoli doświadczyć Armenii w 100%

10. Alkohol w Armenii

Alkohol w Armenii, jak to w byłym kraju ZSRR jest czymś powszechnym. Ormianie uważają, że ich wino jest najlepsze na świecie. I faktycznie polecam spróbować wina z granatów oraz malin. Nie jestem kustoszem, jednak te 2 mi naprawdę smakowały.

Czacza (bimber) również jest powszechna. Króluje również koniak, który pije się w gościnie, albo “oblewając” jakieś sukcesy.

Ormianie piją i lubią to. Często pędzą setki litrów napitków w swoich piwnicach. Co gorsza lubią również wsiadać po alkoholu za kierownicę. Autostop w Armenii pod tym względem może być momentami niebezpieczny.


Armenia informacje praktyczne

Powyżej podzieliłem się z Tobą informacjami praktycznymi na tema podróży po Armenii. Mam szczerą nadzieję, że pomogą Ci w planowaniu podróży. Nie daj sobie wmówić, że sytuacja jaka jest aktualnie w Górskim Karabachu stanowi niebezpieczeństwo do Ciebie, jako turysty. Jeśli będziesz się trzymać z daleka od Górskiego Karabachu to możesz spać spokojnie.

Armenia zasługuje na odwiedzenie. Na mnie osobiście możliwość urbexów (odwiedzenie opuszczonych miejsc) zrobiło największe wrażenie. Myślę, że dla wielu osób ten kraj może przybliżyć, czym jest Prawosławie. A w artykule, pt. Gruzja czy Armenia gdzie jechać w podróż?, znajdziesz zestawienie Armenii względem Gruzji.

Jeśli będziesz szukać filmów z podróży po Armenii to odsyłam Cię do playlisty vlogów mojego autorstwa. Jest to zbiór łączący podróż po 3 krajach – Gruzji, Armenii i Ukrainie w listopadzie – grudniu 2021 roku.

komentarze: 1
  1. Uwielbiam góry i uwielbiam rower, jednak do tej pory nie odwazyłam się połączyć tych dwóch zainteresowań w jedno. Latem tydzień bez wycieczki rowerowej to dla mnie tydzień stracony.
    Zimą natomiast uwielbiam sporty zimowe.

    Nie wiem jednak czy miałabym odpowiednia kondycję na takie właśnie sporty. Obawiam się, ze nie byłabym w stanie podołać – szczególnie za granicą oraz w trudnym górzystym klimacie. Wiele razy jednak byłam na wycieczce za granicą i widziałam, ze wiele osób dobrze sobie w takich warunkach radzi.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

WPISY, KTÓRE MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ