Sprzęt turystyczny, gdzie i jak kupować tanio?

Sprzęt turystyczny to wszystkie rzeczy, które w mniejszym lub większym stopniu ułatwią Ci podróż. Mogą to być buty trekingowe, śpiwór, namiot, plecak, gwizdek, krzesiwo, skarpety, koszulka, etc. Mógłbym wymieniać i wymieniać.

Każda podróż wymaga nakładu finansowego. Na własnym przykładzie odczułem to drastycznie. Moje wyprawy z czasem stawały się co raz dłuższe, a co więcej w dalekie zakątki globu. Czas i odległość robi swoje. Od momentu, kiedy zaczynałem, moje podróże kosztowały potoczne grosze, dziś muszę bacznie pilnować swojego budżety, gdyż nie są to już grosze, a setki złotych. Niezależnie jednak od “rozmachu” podróżniczego planu warto kontrolować wydatki. Ludzie, którzy olewają temat często borykają się z pożyczkami, tudzież innymi problemami, które drastycznie odbijają się na ich psychice, a co za tym idzie samopoczuciu. Nie dopuść do tego.

Czy każdy musi mieć dobry sprzęt?

Każdy wie, że najlepiej kupić coś raz, a konkretnie, żeby służyło lata. Dobry i lekki śpiwór puchowy 1600 zł, plecak z 600 zł, a może i więcej. Jednak czy faktycznie, każdy powinien inwestować tak duże pieniądze w sprzęt turystyczny?

Jedni podróżują częściej, inni rzadziej, jednak czy to wpływa na to jaki sprzęt powinni posiadać? Zdecydowanie tak. Jeżeli Kowalski wie, że w roku wyjeżdża 2 razy na Mazury, to po co mu śpiwór puchowy za 1600 zł? Mierzmy siły na zamiary. Nie ulegajmy agresywnemu marketingowi, który próbuje wmówić potencjalnemu kupującemu – “Kup te buty, będziesz mógł w nich zdobyć źródło Amazonki. Poczujesz się jak prawdziwy podróżnik”. Kowalski wyda na buty 1000 zł i pojedzie szukać źródła Amazonki na Mazurach. Wiem, że Kowalski ma pieniądze, jednak w podanym przypadku on tylko je ma, a działania marketingowe programują go na konkretny zakup, czegoś, czego na dobrą sprawę nie potrzebuje.

palnik-fire-maple-300-kartusz-z-gazem
Palnik Fire Maple 300 i butla gazowa – recenzję znajdziesz na blogu

Na czym nie oszczędzać?

Uważam, że na rzeczach od których w jakimś stopniu zależy nasza podróż, a może bardziej komfort podróży. Dla przykładu dajmy, np. plecak. Jeżeli w połowie podróży pęknie jedno ramę lub zepsuje się zamek to tracimy cenny czas na jego zreperowanie. Jeżeli dojdzie do uszkodzenia, np. w górach to jesteśmy zmuszeni na poświęcenie o wiele większej energii na niesienie plecaka na jednym ramieniu. Takich przykładów można wymieniać wiele.

Osobiście przeżyłem sytuację, kiedy pękła mi klamra w pasie biodrowym w plecaku ważącym z ładunkiem 18 kg (sytuacja nie wydarzyła się w plecaku ze zdjęcia niżej). Noszenie takiego ciężaru na ramionach w perspektywie 40 dni, było strasznym szokiem. Czy naprawiłem klamrę? Tak, na swój sposób. Skleiłem pas biodrowy taśmą, tak, że tworzył jedną całość. Nie dało się go rozpiąć. Zakładanie plecaka wyglądało komicznie i było strasznie niewygodne. Męczyłem się.

Recenzja-plecaka-Osprey-Stratos-36
Plecak Osprey Stratos 34 – recenzję znajdziesz na blogu

Gdzie i jak kupować sprzęt turystyczny

Podzielę się z Tobą swoimi spostrzeżeniami. Dobry sprzęt to lekki sprzęt. Dobry sprzęt to w pewnym stopniu uniwersalny sprzęt. Dobry sprzęt to drogi sprzęt. Choć z tym ostatnim można polemizować to niestety bardzo często ma to przełożenie na rzeczywistość. To co lekkie i dobre, kosztuje. Zastosowanie nowych technologii sprawia, że cena również wędruje do góry. Przejdźmy jednak do kwestii tego, gdzie i jak kupować sprzęt turystyczny, żeby było tanio.

1. To, co innym nie potrzebne

Mistrzostwo świata! Kupowanie z drugiej ręki niekiedy obniża koszty o więcej, niż połowę. Ktoś kupił dostał namiot na święta i nie korzysta z niego już 2 lata. Nie lubi spać pod namiotem. Sprzedaje go za 100 zł, gdzie jego rynkowa wartość wynosi 400 zł. Takich okazji na dobrą sprawę jest cała masa. W polskim internecie jest spor witryn oferujących tego typu ogłoszenia. Warto przyjrzeć się tego typu sposobowi zdobywania sprzętu. Co więcej można pokusić się o negocjację ceny ze sprzedającym.

Warto również prześledzić wszelkiego rodzaju grupy, pt. “Sprzedam/Zamienię sprzęt turystyczny” na różnych portalach społecznościowych.

2. Żyłka hazardzisty

Co prawda podchodzi to pod punkt 1, jednak bardziej chciałbym zwrócić Twoją uwagę na aukcje w internecie, typu: licytacja. Na tego typu stronie kupujesz sprzęt za tyle za ile uda Ci się wylicytować. Bywają aukcje, gdzie, np. buty turystyczne za 1300 zł nie cieszą się popularności i zaczniesz licytować za 100 zł. Nikt Cię nie przebija. Wygrywasz licytację i kupujący jest zobowiązany regulaminem serwisu aukcyjnego wysłać Ci te buty za 100 zł + koszt przesyłki. Ciekawy sposób, który wymaga poświęcenia czasu. Z autopsji wiem, że czasami można trafić na niezłe perełki w ekstra cenach. Ma to również trochę wspólnego z hazardem. Oczekiwanie, przebijanie, emocje.

3. Ciucholandy

Tania odzież, lumpeks, szmateks – zwał jak zwał. Jest to punkt, który bardzo często jest niedoceniany przy zakupie sprzętu. Można tam znaleźć zaawansowane technologicznie rzeczy, które na wagę mogą kosztować od kilku groszy do kilku złotych. Co prawda jeszcze kilka lat wstecz znalezienie firmowej – prawie nowej rzeczy było bardziej możliwe, niż dziś. W dobie “górników”, którzy przychodzą w dzień dostawy i wykupują najlepsze rzeczy, by następnie wystawić je i sprzedać na portalach aukcyjnych jest to trudniejsze ale wciąż do zrealizowania. Pójście na potoczne “szmaty” wiąże się z realnym poświęceniem czasu. Trzeba nastawić się na grzebanie, przewalanie, przymierzanie. Jak pokazuje – opłaca się. Kiedyś kupiłem plecak turystyczny za 20 zł, a którego wartość wynosiła 300 zł. Używam do dziś.

Polar – lekki i ciepły + kapelusz – zakupione w lumpeksie za równowartość 6 zł. Zdjęcie wykonane w Mongolii. Warto!

4. Internet ma siłę

Sklepów internetowych ze sprzętem podróżniczym jest cała masa. Na niektórych są naprawdę znaczące obniżki w ramach tzw. ostatnich sztuk. Co, więcej wiele sklepów prowadzi newsletter. Po dołączeniu często oferują bon zniżkowy 5%, 20 zł, 30 zł. Jak wiadomo 3 dychy nikomu po drodze nie chodzi. Zatem warto zwrócić na to uwagę. Niektóre z nich również mają karty lojalnościowe, gdzie można gromadzić punkty. W dłuższej perspektywie również przynosi benefit. Grosz do grosza i będzie namiot.

5. Do korzeni

Zakupy bezpośrednio u producenta są najlepszym rozwiązaniem. Omijamy w ten prosty sposób marżę jaką naliczyłby sobie sprzedawca w sklepie. Warto również rozważyć pomysł na współpracę z takowym producentem. Jeżeli masz w głowie projekt podróży, który będzie również istniał w internecie – social mediach czy na blogu to rozważ możliwość współpracy.

Takie działanie może polegać na 2 zasadach. Pierwsza to współpraca barterowa. Dostajesz sprzęt, np. campingowy za 4 000 zł i wykonujesz lokowanie produktu na zdjęciach, które następnie opublikujesz na swoich kanałach. Druga to sprzęt plus pieniądze. Nie dość, że masz sprzęt za który nie wykładasz, ani grosza to jeszcze płacą Ci za jego używanie. A przy okazji pokarzesz go swoim Czytelnikom. Brzmi dobrze? Nie jest to w żaden sposób naciągane. Haczyk jednak leży w tym jakimi kanałami i zasięgami prosperujesz. Jeżeli to 200 Czytelników miesięcznie to niestety może być to trudne, jednak nie niemożliwe. Wychodzę z założenia, że dla chcącego nic trudnego. Rzecz jasna im więcej, tym lepsze zasady współpracy możesz osiągnąć.

pakowanie-plecak-rady-jakimiuk
Kliknij, aby dowiedzieć się więcej o webinarze.

Podsumowanie kupowania sprzętu turystycznego

Jak widzisz masz do wyboru 5 podstawowych sposobów na nabycie rzeczy, których szukasz. Podczas szukania dobrego i taniego sprzętu polecam Ci prześledzić kilka artykułów pokrewnych:

Niewątpliwie sposobów na zakup dobrego sprzętu turystycznego, który będzie tani jest więcej. Może Ty znasz inny i masz chęć podzielić się nim w komentarzach pod tym artykułem?

Życzę Ci udanego polowania i dużo oszczędności, które będzie można poświęcić na podróż.

komentarze: 12
  1. Dodałbym, że warto też zerkać na strony typu pepper, gdzie czasami można trafić na bardzo dobre zniżki na sprzęt turystyczny. Jest to w pewnym sensie alternatywa dla punktu 4. z powyższego zestawienia.

    1. WOW! Nie słyszałem o takiej stronie! Właśnie ją przejrzałem i widzę, że faktycznie można złapać niezłe promocje. Dziękuję za info! 🙂

  2. Osobiście uważam, że nie należy oszczędzać na butach, kurtce przeciwdeszczowej oraz plecaku. Czyli rzeczach, które mocno wpływają na komfort podróżowania/wędrówek. Cała reszta może być bardziej niskobudżetowa.

    1. Co racja to racja! Dorzuciłbym jeszcze śpiwór i namiot. W sumie bez dobrych butów daleko nie przejdziesz. Bez dobrego plecaka dużo nie udźwigniesz. Bez kurtki chyba dałbym radę. No i bez dobrego spania nie wypoczniesz. Ola, dzięki za spostrzeżenie. 🙂

  3. Zanim kupię jakąkolwiek elektronikę sprawdzam ceny WSZĘDZIE, w tym np na olx-ie. Patrzę czy sprzęt używany od razu dużo traci na wartości, jak się trzyma itd. to dla mnie ważne, bo rzeczy takie jak obiektyw (nieużywany) szkoda mi trzymać w pudełku.

    1. Święta racja! Ewelina – w Twoim głosie wyczuwam pokrewną mi duszę, która szanuje pieniądze. To miłe! Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

WPISY, KTÓRE MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ