Życie na Ukrainie to nie bajka

kanal-podrozniczy-nayoutube-nifortunne-historie-z-podrozy

Jak się okazuje, życie na Ukrainie to nie bajka. Witam już na Ukrainie kilka dobrych dni. Przyjechałem tutaj pod koniec lipca 2017 roku i jak przystało na polskiego autostopowicza zwiedzam i odkrywam kraj, który jest dla mnie szalenie ciekawy po wieloma względami. Przebogata kultura, ciekawi i życzliwi ludzie, a do tego niecodzienne miejsca z nietypowymi historiami.

Jeżdżąc potoczną okazją, co i rusz spotykam nowych ludzi – Ukraińców. Dzięki temu, że znam trochę języka jest mi łatwiej nawiązać nić porozumienia i podpytać o intrygujące mnie kwestie. Żeby nie skłamać pytam jak oszalały, a oni z uśmiechem na twarzy opowiadają.


Myśl pozytywnie, a będzie dobrze

Jakiego kierowcę bym nie spotkał to zawsze jest to życzliwa osoba. Na takich trafiam – po prostu. Myślę, że jest w tym duża zasługa pozytywnego myślenia, które przewiduje dobre zwrot akcji. Gdzie bym nie stał, czy to przy drodze, ulicy, gdzieś w mieście zawsze ktoś się uśmiechnie i zagada. Często jest tak, że ja sam inicjuję rozmowę np. ze starszą panią na przystanku, która wyczekuje marszrutki. Później okazuje się, że kobieta zaczyna opowiadać przeróżne historie ze swojego życia, a oczekiwanie 10 minut mija jak 1 sekunda, którą chciałoby się wydłużać w nieskończoność.

zycie-na-ukrainie-to-nie-bajka-lada-samochod-czerwony.jpg
Czerwona łada na ukraińskich blachach

Życie na Ukrainie to nie bajka

Ilekroć zaczynam rozmawiać z jakimś Ukraińcem o życiu w ich kraju, dostrzegam na ich twarzach smutek. Słuchając historie jak starsza kobieta ma emerytury jakieś 1400 hrywien, czyli w przeliczeniu na złotówki to jakieś 200 zł. Nie chcę się wierzyć. Jak można wyżyć za takie pieniądze? Nie mam pojęcia, jednak ludzie sobie radzą. Mieszkanie na wsi daje nieco większe pole manewru, ponieważ można trzymać krowę, kury i świnie, obrabiać kawałek ziemi i żyć z tego, co da natura. W mieście już nie jest tak kolorowo, kiedy trzeba zapłacić za kwatiru, czyli mieszkanie i bieżące rachunki to zaczynają się spore schody.

Rozmawiając z młodymi ludźmi, którzy skończyli studia i pracują, jestem zszokowany. Przykładem może być młoda dziewczyna, która skończyła studia na kierunku pedagogicznym i do tego jeszcze zrobiła kurs z języka angielskiego, by móc swobodnie nauczać. Teraz uwaga! Ile młoda dziewczyna mówiąca perfekcyjnie po angielsku i mająca studia może zarobić na Ukrainie? Pensja na Ukrainie wąha się w zależności od placówki jest to jakieś 150 – 200$, czyli 600 – 800 zł. Młody chłopak, który pracuje jako cieśla i tworzy drewniane meble na warsztacie dostaje jakieś 200$, czyli jakieś 800 zł.

Przeciętny Polak, który miałby pracować za takie pieniądze, zapewne by się nie zgodził. Podróż po Ukrainie jest pełna kontrastów i momentami zastanawiam się, dlaczego jest tu taka polityka, a nie inna. W niektórych miejscach bieda jest tak duża, że ciężko ją pojąć własnym umysłem. Jako młody człowiek po studiach nie mogę zrozumieć dlaczego Ukraińcy nie mogą godnie zarabiać i tym samym żyć. Myślę sobie, że komuś jest na rękę ten stan rzeczy. Człowiek, który ledwo wiąże koniec z końcem, nie będzie wychodził przed szereg, by nie zostało mu zabrane to co ma.

Podróżowanie uczy i pokazuje masę kontrastów, które można później odnieść do swojego życia.


Pensja na Ukrainie

Aktualizacja z 2021 roku (źródło).

Pensja minimalna na Ukrainie w 2021 wynosi 6000 UAH(około 780 złotych) miesięcznie, a od 1 grudnia 2021 będzie wynosiła 6500 hrywien. Oczywiście przynajmniej na papierze ceny na terenie Ukrainy towarów, usług, mediów oraz najmu zależnych od pensji minimalnych i lokalnej produkcji są znacznie tańsze niż w Polsce(chociaż wątpliwe, żeby towary importowane z Chin, podobnie jak do Polski były dużo tańsze). Oficjalny poziom minimalnej egzystencji dla pełnosprawnej osoby na 2021 wynosi 2270 UAH (ok. 294,16 złotych miesięcznie).

W 2019 roku płaca minimalna w Polsce była 3,5 raza wyższa niż pensja minimalna na Ukrainie, w 2021 roku jest ok. 2,6. Dla porównania koszt biletu jednorazowego na Ukrainie w dużym mieście to 0,52 złotego, biorąc pod uwagę 2,6 raza niższą pensję minimalną to tak jakby w Warszawie bilet jednorazowy kosztował 1,3 złotego(w rzeczywistości kosztuje kilka razy tyle), niższe są także koszty żywności, wstępu do placówek kulturalno-sportowych, wynajmu mieszkań.


Podróż przez Ukrainę

Poniżej masz jeden z odcinków z Polski do Pakistanu. W tej podróży jechałem przez Ukrainę. Jeśli masz ochotę zobaczyć, jak wygląda ten kraj od środka to zapraszam do obejrzenia. W 2016 nie byłem mistrzem tworzenia filmów z podróży, ale jednak mam duży sentyment do tych materiałów.

komentarze: 4

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

WPISY, KTÓRE MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ